Zwierzę a prawo:

LADY
LADY

Bezustannie słyszymy o biedzie w polskich schroniskach, o ich przepełnieniu, słyszymy o złym, czasem bestialskim podejściu do zwierząt. Co można z tym zrobić?

Pierwsze skojarzenie to dobre prawo... Czy to wystarczy? Nie! Prawo mamy, byle jakie, ale jest. Problemem jest jego przestrzeganie. Straż, policja, prokuratura i sądy muszą zacząć egzekwować je, muszą zrozumieć, że to ważne, że nam, społeczeństwu, na tym zależy, że widzimy niedopełnianie przez nich obowiązków. Dlatego piszmy listy, podpisujmy petycje, bierzmy czynny udział w protestach przeciw złemu traktowaniu zwierząt. Walczmy o zmianę podejścia do nich, dając jednocześnie dobry przykład dzieciom i młodzieży. A w międzyczasie walczmy o zmianę przepisów np. o uchwalenie nowej ustawy, ponieważ zawiera wiele istotnych przepisów dobrych dla zwierząt - psów, kotów, kotów wolnożyjących, trzody... Walczmy o dobre prawo i o stosowanie go w życiu.

Tak więc, jeśli chcemy pomóc zwierzętom, skupmy się na tych trzech sprawach - żądanie od władz dobrego prawa i jego przestrzegania; adopcje i pomoc schroniskom jako pomoc na już, oraz kastracja i sterylizacja jako pomoc dla przyszłych psich i kocich pokoleń.

Obowiązujące przepisy >>

Petycje, interwencje >>

Kronika zwierzęca >>

Grubsze sprawy >>

Człowiek przez duże "C" >>

kabanta