Czipowanie - co i jak?

Nawet jeśli wasz zwierzak nie ma skłonności do ucieczek, może się zdarzyć, że zaginie. Nie zawsze ma na sobie obrożę z adresówką (np. puszczając psiaka na podwórko, nie go "ubiera"), zaś czip wstrzyknięty pod skórę będzie mu towarzyszył zawsze i wszędzie. To świetna metoda umożliwiająca szybkie ustalenie właściciela zwierzęcia. Wielokrotnie jest też niezbędnym warunkiem podróżowania ze zwierzakiem za granicą. I jest coraz popularniejsza.

Czip jest wielkości ziarenka ryżu, nie przeszkadza psiakowi, nie wywołuje reakcji alergicznych. Jest wprowadzany za pomocą specjalnej strzykawki podskórnie - zwykle na szyi lub między łopatkami. Działa przez całe życie zwierzęcia (do kilkudziesięciu lat).

Po znalezieniu zwierzaka można w lecznicy weterynaryjnej sprawdzić specjalnym czytnikiem odczytać numer na jego podstawie z elektronicznej bazy danych uzyskać informacje o właścicielu. W czytniki wyposażona jest też m.in. Straż Miejska w Warszawie (nie wiem, jak jest w innych miastach), schronisko na Paluchu (które czipuje wszystkie swoje zwierzaki).

Gdy wprowadzono czipowanie w Polsce, wielokrotnie zdarzały się przypadki, że weterynarze nie dodawali psów do baz elektronicznych, ani nie informowali właścicieli o takiej konieczności. Dlatego jest wiele psów, które mają wprawdzie czipy, ale nie ma ich w żadnej bazie danych - warto to sprawdzić (np. przy najbliższej wizycie u weta) i ew. uzupełnić dane. W niektórych bazach wpisy są bezpłatne, np. na www.safe-animal.eu  (baza ogólnoeuropejska).

Obecnie koszt zaczipowania psa to wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych (czasem nawet są prowadzone akcje bezpłatnego czipowania) - koszt ponoszony na całe życie zwierzaka, warto go ponieść.

Właściciele, którzy wcześniej zaczipowali swoje zwierzę, mogą sami na stronie www.safe-animal.eu umieścić jego dane (wpis jest bezpłatny).

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com