Jak przygotować dom... i siebie

- na przyjazd małego psiaka:

Wielkimi krokami nadchodzi jedna z najwspanialszych chwil w Waszym życiu - już za parę dni odbierzecie swojego malutkiego szczeniaczka i od tej chwili to Wy będziecie dla niego najważniejszymi osobami w życiu. Na ten moment trzeba się bardzo dobrze przygotować, wszystko trzeba zapiąć na ostatni guzik, tak żeby uniknąć potem wielu problemów. Ze szczeniakiem jak z dzieckiem - przed jego pojawieniem się wiele rzeczy trzeba w domu pozmieniać i zakupić.

Przede wszystkim należy udać się do sklepu i wybrać następujące rzeczy:

  • obroża - dla szczeniaka najwygodniejsza będzie lekka parciana lub skórzana obroża podszyta miękką skórą. Na pewno nie powinna to być obroża metalowa, ponieważ jest ciężka i nie posiada najczęściej możliwości regulacji.
  • smycz - najlepiej jeśli pierwsza smycz jest smyczą z liny lub taśmy z możliwością dostosowywania trzech długości. W przeciwieństwie do smyczy skórzanych ani zapachem ani smakiem nie prowokuje szczenięcia do jej gryzienia. Nie polecamy smyczy automatycznej zwijanej, bo przyzwyczaja malucha do ciągnięcia.
  • legowisko - niewskazane jest kupowanie drogiego posłania dla psa ani w formie pontonów, ani koszy wiklinowych. Szczeniaki bardzo lubią obgryzać swoje posłanie i szkoda wydawać pieniędzy na coś, co zostanie zjedzone w parę tygodni. Najlepszy będzie gruby, złożony koc lub stary materac obłożony kocem. Ważne, żeby posłanie było dla szczeniaka jego azylem, nie wolno go na nim karać. Poza tym powinno się znajdować w takim miejscu, żeby pies mógł obserwować, co się dzieje w domu.
  • miski - przynajmniej dwie, jedna na wodę, jedna na karmę. Docelowo najlepsze są miski metalowe, bo mimo że drogie, to łatwo je myć i dezynfekować, a przede wszystkim są nie do zdarcia. Lepiej, aby miska była trochę za duża niż za mała - regułą jest, że porcja jedzenia zajmuje nie więcej niż połowę miski.
  • szczotka, grzebień - szczenię trzeba czesać jak najczęściej, żeby pozbyć się sierści szczenięcej. Najlepsze do tych zabiegów są szczotki z naturalnego włosia i grzebień z szeroko rozstawionymi i obracającymi się igłami. Delikatne czesanie przyzwyczai malucha do późniejszych zabiegów.
  • obroża przeciw kleszczom - szczególnie ważna, jeśli nabywa się szczenię w okresie wiosennym lub letnim. Najlepiej, aby obrożę lub inny preparat na kleszcze polecił nam weterynarz.
  • szampon dla szczeniąt - na rynku jest duży wybór różnego rodzaju szamponów, należy zwrócić uwagę na to, żeby nie kupić szamponu dla dorosłych psów, ale delikatny dla szczeniąt.
  • nagródki - tu należy zdać się na gust psa. Wybór psich smakołyków jest ogromny, jedne psiaki lubią wyszukane ciasteczka z witaminkami, inne zwykłe Froliki. Ważne jest, aby smakołyki mieć zawsze pod ręką, żeby móc w odpowiednim momencie nagradzać pozytywne zachowania psa - nie należy jednak zapominać, że to co mu damy należy potem odliczyć od dziennej dawki żywieniowej, aby go nie przekarmić.
  • zabawki - wybór psich zabawek na rynku jest również ogromny. Warte polecenia są wszelkiego rodzaju sznury z węzłami, szmaty najlepiej skórzane, piłeczki na sznurku, czy piszczałki.
  • karma - na początek najlepsza będzie karma, którą szczenię dostawało u hodowcy, z czasem można ją zmieniać, pamiętając o tym, że każda zmiana może powodować przejściowe kłopoty żołądkowe u psa.
  • preparaty witaminowe - dobra karma dla szczeniąt ma w swoim składzie kompletny zestaw składników potrzebnych dla prawidłowego rozwoju szczenięcia. Dodatkowe preparaty witaminowe należy podawać po konsultacji z weterynarzem. Przy karmie z najwyższej półki (np. Eukanuba, Hills, Purina, Royal Canin, Bosh) nie należy podawać małemu psiakowi wapna (będzie je potrzebował dopiero w okresie wymiany zębów), można podawać Vit. C i tran w kapsułkach (zwiększają odporność i poprawiają włos).
  • ręczniki papierowe, gazety - szczególnie ręczniki papierowe są przydatne w utrzymaniu czystości w domu, gazety przydadzą się jeśli wasz maluch będzie się jeszcze na początku załatwiał w domu.

Kiedy mamy już za sobą zakupy, trzeba zabrać się za przygotowanie domu na przybycie nowego członka rodziny.

Na początek zanim przystąpimy do pracy najlepiej zastanowić się, jaką przestrzeń przeznaczymy dla psa. Czy będzie mógł on biegać po całym domu, czy zabronimy mu wchodzić do sypialni, czy chcemy aby mieszkał jedynie na dworze. Na co trzeba zwrócić uwagę na tym etapie:

Jeżeli ktoś chciałby, aby jego pies mieszkał tylko i wyłącznie na dworze, na pewno nie powinien kupować psa zimą! A poza tym dla malutkiego szczeniaka dopiero co oddzielonego od mamy i rodzeństwa kenel czy buda nie jest dobrym miejscem. Poza tym szczeniak potrzebuje jak najwięcej kontaktu z człowiekiem i zamykanie go w kojcu jest po prostu bezduszne. Z czasem jak podrośnie, można go powoli przyzwyczajać do przebywania non stop na dworze, ale zawsze powinien mieć wolny dostęp do nas.

Jeżeli w domu mieszkają dzieci, dobrze byłoby, aby szczeniak nie miał dostępu do ich pokojów. Najlepiej w drzwiach powstawiać bramki uniemożliwiające szczeniakowi wkroczenie do takiego przybytku zabawy.

Jeżeli mieszkamy w piętrowym domu, powinniśmy uniemożliwić szczeniakowi chodzenie po schodach a właściwie schodzenie z nich. Trzeba jak najbardziej dbać o słabiutkie jeszcze stawy biodrowe malucha. Trzeba za zasadę przyjąć, że tak długo jak jesteśmy w stanie, psa ze schodów znosimy.

Jeśli ustaliliśmy już gdzie szczeniak będzie spędzał czas pora na przygotowanie podłóg. W tym przypadku musimy zastanowić się nad następującymi sprawami:

  • Najprawdopodobniej nasz wymarzony maluch nie będzie jeszcze umiał sygnalizować swoich potrzeb związanych z załatwianiem. Dlatego trzeba nastawić się, że albo usuniemy na jakiś czas z domu wszelkie dywany albo musimy liczyć się z różnymi niespodziankami. Generalnie psy bardzo szybko uczą się czystości. Trzeba jednak pamiętać, aby jak najczęściej wyprowadzać go na zewnątrz i nagradzać za załatwianie się tam. Jeśli pies załatwi się w domu, nie powinien zostać za to ukarany - to jest nasza, a nie jego wina, ponieważ to my nie dopilnowaliśmy, żeby maluch miał możliwość załatwić się na dworze.
    Zanim wprowadzimy psiaka pierwszy raz do domu, pozwólmy mu się załatwić na podwórku. W przeciwnym razie szczenię załatwi się w domu i bardzo często chętnie będzie w tym samym miejscu załatwiało się później. Psa trzeba wyprowadzić po każdym posiłku, zabawie i obudzeniu się.
  • Pies w okresie szczenięco młodzieńczym całkowicie zmienia sierść. W związku z tym posiadacze dywanów i wykładzin muszą się liczyć z bardzo częstym odkurzaniem, albo muszą się przyzwyczaić do tego, że ich dywan będzie miał specyficzny "nalot".
  • Każdy najmniejszy chodniczek czy dywanik z frędzelkami może stać się nową wspaniałą i dość niebezpieczną zabawkę dla szczeniaka.
  • Przy tym temacie trzeba wspomnieć również o problemie pogryzionych butów. Jeśli nie chcemy aby nasz szczeniak polubił zabawę w obgryzanie butów, nigdy od momentu pojawienia się go w domu nie dajmy mu szansy załapania się na tę przyjemność. W okresie szczenięcym wszystkie buty muszą być pochowane tak, aby szczeniak ich nie dosięgnął. Dużo łatwiej jest nie dopuścić do określonego zachowania, niż później psa tego zachowania oduczyć.

Kolejne problemy dotyczą mebli i ścian w domu. Zwróćcie uwagę na następujące rzeczy:

  • Szczeniak gryzie meble najprawdopodobniej z dwóch powodów. Albo swędzą go zęby albo się nudzi. W obu tych przypadkach najlepiej podsuwać mu do zabawy takie zabawki, które bądź ukoją swędzenie, bądź szczeniaka zaciekawią.
  • W mieszkaniu, w którym mieszka pies, najlepiej sprawdzają się ściany pokryte dobrymi farbami, które można myć. W przypadku tapet dobrze jest popodklejać wszystkie odstające ich części, w przeciwnym razie możemy przyjść do domu i zobaczyć tapetę porwaną na drobniutkie cząsteczki.
  • Na rynku dostępne są preparaty, które mają zniechęcać psa do gryzienia mebli. Testowaliśmy jeden - cóż, naszemu psu bardzo smakował...

Na koniec kilka uwag ogólnych:

  • Na przybycie szczeniaka trzeba przygotować się psychicznie. Polecam przeczytanie w tym celu artykuł Hovawart jak Himalaje - o hovawartach, ale pasuje do wieeeelu maluchów. Dzięki niemu nic już nas nie zaskoczy. Trzeba pamiętać, że szczeniak potrzebuje na początku mnóstwo naszej uwagi i kontaktu z nami. Na pierwsze tygodnie pobytu szczeniaka w domu najlepiej wziąć chociaż parę dni urlopu, tak aby móc poświęcić mu maksimum naszej uwagi.
  • Jeśli szczeniak musi od początku zostawać sam w domu, najlepiej zostawiać go w klatce/kojcu. Tam i on będzie czuł się bezpiecznie i my będziemy pewni, że podczas naszej nieobecności nic nie nabroi. Ta klatka powinna być jego azylem, nie wolno go tam karać. Poza tym do zostawania w samotności trzeba szczeniaka przyzwyczajać stopniowo. Najpierw zostawiamy go na kilka minut i powoli zwiększamy ten czas.
  • Najważniejsze są pierwsze tygodnie pobytu szczeniaka z nami, nie wolno dopuścić do tego aby maluch "nauczył się", a potem utrwalił sobie jakieś niepożądane zachowania. Trzeba, jeśli to możliwe, wręcz nie spuszczać go z oczu, nagradzać pozytywne zachowania, a nie dopuszczać do złych. Jeżeli pozwolimy aby zrobił coś "niedobrego" to trudno nam to będzie potem "wyplenić".

autorzy tekstu: Agnieszka i Radek Suchner

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com