Jak wybrać dobrą hodowlę:

Artykuł jest napisany pod kątem wyboru hodowli i pieska rasowego (z racji moich kontaktów wiele odniesień będzie w tym i w innych artykułach do hovawartów) - ale wszyscy, którzy chcą mieć kundelka, też powinni przeczytać ten tekst - one tak samo zasługują na dobrą opiekę, a każdy z nas zasługuje na pełnowartościowego szczeniaka, to będzie członek naszej rodziny na najbliższe kilkanaście lat.
Wspierajmy ludzi, którzy dobrze traktują swoje psy i oczekujmy wszystkiego co najlepsze.

Zdecydowaliście się już, że chcecie mieć psa - chcecie mieć hovka, tylko hovka i wyłącznie hovka. Po wielu godzinach siedzenia w Internecie, rodzinnych narad, a może i kłótni zapadła decyzja co do rasy. Pora zabrać się do działania i znaleźć hodowlę, w której urodził się lub wkrótce urodzi się Wasz najukochańszy, najpiękniejszy i najwspanialszy psiak.

Zanim kilka słów o dobrej hodowli to najpierw parę zdań o przyszłym właścicielu. Ludzi kupujących psa można podzielić na dwie grupy. Pierwsza grupa to ci, którzy kupują psa impulsywnie (pod wpływem chwili), często nie mając większego pojęcia o rasie. Druga to nabywcy świadomi - tacy, którzy poznali rasę, wiedzą jaki jest hovawart i czego po nim można się spodziewać. A nawet jeśli jeszcze tego nie wiedzą, to w pierwszej kolejności po to dzwonią do hodowcy, żeby się tego dowiedzieć.

Właśnie ta ŚWIADOMOŚĆ nabywcy jest chyba najważniejsza w poszukiwaniach dobrej hodowli i pomoże Wam również w przyszłości wychować małego hovka. Pamiętajcie, że pies to żywe stworzenie, które będzie z wami żyło 10-15 lat. Ważne jest, żebyście jeszcze przed zakupem poznali wady i zalety hovawarta i zaakceptowali tą rasę z wszelkimi jej "ograniczeniami" i pozytywami. To znaczy np. że musicie liczyć się z tym, że hovek potrzebuje minimum godziny spaceru dziennie. Jeśli nie możecie mu tego zapewnić, zrezygnujcie z tej rasy.

Po krótkim wstępie - przystępujemy do dzieła - szukamy dobrej hodowli.

Jest wiele sposobów na znalezienie hodowli hovawartów. Poniżej przedstawiamy kilka z nich:

  1. Hodowla polecana przez znajomych - to bardzo dobry sposób poznania hodowli, bo łatwiej uczyć się na cudzych błędach niż na własnych. Jeśli macie znajomego z hovkiem to prawdopodobnie ma on już trochę "obycia" w światku i może Wam co nie co doradzić.
  2. Hodowla polecana przez oddział ZKwP - można udać się do regionalnego oddziału Związku Kynologicznego i tam spróbować zasięgnąć porady. Tu jedna uwaga. Osoba ze Związku prawdopodobnie poleci Wam hodowlę swojego znajomego wcale nie mając wiedzy o tym, jakie hovki on sprzedaje.
  3. Ogłoszenia w gazetach o psach - jest to dobry sposób na znalezienie kontaktu do hodowcy, który w danej chwili ma szczeniaki. Ale należy pamiętać, że gazety nie biorą odpowiedzialności za ogłoszenia w nich umieszczane. Tą drogą możecie znaleźć zarówno prawdziwego hodowcę hovawartów jak i pseudohodowcę, który może Wam sprzedać za całkiem spore pieniądze mieszańca "w typie hovawarta" mówiąc, że to prawdziwy hovawart.
  4. Klub Hovawarta w Polsce - Klub zrzesza miłośników hovawartów, hodowców i właścicieli reproduktorów. Na swojej stronie internetowej prowadzi działy - "Mioty spodziewane" i "Szczenięta". Tam można więc znaleźć kontakt do hodowcy, który będzie miał lub już ma szczenięta.
  5. Internet - wpisując w wyszukiwarkę www.google.pl słowo hovawart - znajdziecie dziesiątki stron hodowli hovawartów zarówno zrzeszonych w Klubie Hovawarta jak i "niezależnych".

Który z tych sposobów wybrać?

Wydaje się, że najrozsądniej połączyć ze sobą kilka z nich. To znaczy np. znaleźć hodowlę w internecie, sprawdzić czy hodowla ta figuruje na stronie Klubu, sprawdzić czy hodowca nie jest "na cenzurowanym" u siebie w oddziale ZKwP i spytać znajomych czy znają tę hodowlę. Kiedy wybraliśmy już kilka hodowli, którymi jesteśmy wstępnie zainteresowani, najlepiej umówić się z hodowcą na spotkanie (albo chociaż na rozmowę telefoniczną) i poznać go i jego hodowlę jak najlepiej. Zadając mu szereg pytań, zweryfikujesz, czy hodowla jest naprawdę dobra, czy lepiej uciekać "gdzie pieprz rośnie".

Pytania jakie powinno się zadać hodowcy:

  1. Czy hodowla należy do ZKwP i do Klubu Hovawarta w Polsce - ZKwP jest jedyną w Polsce organizacją zrzeszoną w FCI (Międzynarodowej Organizacji Kynologicznej) uprawnioną do wydawania rodowodów. Jeżeli hodowca nie jest członkiem Związku, a jego hodowla nie jest hodowlą związkową to znaczy, że kupisz od niego PSA NIERASOWEGO, a więc nie hovawarta, tylko zwykłego mieszańca (lepiej wtedy wziąć psa ze schroniska). Przynależność do Klubu Hovawarta nie jest obowiązkowa, ale jeśli hodowca do Klubu należy, to znaczy w dużym uproszczeniu, że chce poddawać się ostrzejszym wymaganiom, jeśli chodzi o hodowlę niż pozostali hodowcy. Jeśli hodowca twierdzi, że nie jest w Klubie, bo Klub jest za mało restrykcyjny w sprawach polityki hodowlanej, to nie mówi prawdy. Dlatego, że przepisy klubowe są ostrzejsze niż związkowe. A pozostając poza Klubem, podlega jedynie przepisom związkowym.
  2. Czy zarówno suka jak i pies użyty do krycia mają uprawnienia hodowlane (o wymaganiach tych można przeczytać w dziale FAQ) - jeśli nie mają uprawnień to znaczy, że szczeniaki z tego skojarzenia nie dostaną metryk, a więc będą nierasowe. Wyjątkiem jest krycie warunkowe, gdy mimo braku spełnienia wszystkich wymagań, ZKwP wydaje jednorazowo zgodę na krycie.
  3. Jak nazywa się pies, który będzie krył i dlaczego akurat taki został wybrany - to pytanie na sprawdzenie wiarygodności hodowcy. Jeśli hodowca nie zna imienia i przydomka hodowlanego psa, którego wybrał do krycia swojej suki to znaczy, że nie jest prawdziwym hodowcą. To tak jakby ojciec nie znał imienia i nazwiska swojego zięcia :-). Fajnie byłoby, żeby hodowca umiał opowiedzieć dlaczego dla swojej suki wybrał akurat takiego, a nie innego partnera. W sprawie umaszczenia istotna jest jedna kwestia - nie powinno kryć się blond suki blond psem, ponieważ z takiego związku rodzą się same blondaski, a to prowadzi do zachwiania równowagi w kolorystyce populacji.
  4. Jakie wyniki badań na dysplazję mają reproduktor i suka, która będzie kryta - najlepiej jest, kiedy oboje rodzice mają stawy wolne od dysplazji (A,B), przy czym to nie daje stuprocentowej gwarancji, że szczenię nie będzie miało dysplazji. Więcej o tej chorobie i jej dziedziczeniu w artykule o dysplazji. Jeśli hodowca twierdzi, że na 100% jego szczeniaki będą wolne od dysplazji, to na pewno nie jest uczciwy w tym co mówi.
  5. Czy możecie odwiedzić hodowlę przed i po urodzeniu szczeniąt - jeśli hodowca będzie chciał ograniczyć Wam możliwość odwiedzin szczeniąt albo nie będzie chciał poznać się z Wami bliżej wcześniej, to znaczy, że może ma coś przed Wami do ukrycia. Oczywiście odwiedziny u szczeniaczków nie mogą nastąpić za wcześnie, trzeba dać im i ich matce min. 2 tyg spokoju. Ale potem koniecznie trzeba odwiedzić swoje "dziecko". Gdy odwiedzacie hodowlę jeszcze przed narodzinami szczeniąt, obejrzyjcie przyszłą matkę i inne psy w hodowli. Zobaczcie w jakich warunkach mieszkają, czy są czyste i zadbane, czy łączy ich miłość i serdeczność z hodowcami, czy są tylko "psami do rozrodu".
  6. Czy w hodowli urodziły się już wcześniej szczeniaki, czy zostały one przebadane na obecność dysplazji oraz czy uczestniczyły w przeglądzie miotu oraz czy hodowca umożliwi kontakt z właścicielami jego wcześniejszych szczeniąt

Wstępne pytania sprawdzające wiarygodność hodowcy mamy już za sobą. Przechodzimy do odwiedzin hodowli. Jadąc tam spróbujcie zabrać ze sobą nie tylko serce ale i rozum. Najlepiej pojechać tam w gronie rodziny, wtedy każdy jej członek zwróci na co innego uwagę i suma spostrzeżeń da prawdziwy obraz hodowli.

Będąc u hodowcy zwróćcie uwagę na następujące rzeczy:

  1. Gdzie mieszkają szczeniaki - dla maluchów najważniejsze jest, aby od samego początku miały jak najwięcej kontaktu z ludźmi. Jeśli zobaczycie, że szczeniaki mieszkają w ciemnej, zimnej piwnicy albo w budzie wciśniętej w kąt ogrodu, to może oznaczać, że tego kontaktu szczeniakom brakuje. I stanie się to powodem wielu problemów w ich późniejszym życiu. Idealnie jest, jeśli szczeniaki mogą przebywać i w domu i w ogrodzie, gdzie mają placyk zabaw z różnymi zabawkami, przeszkodami itd. Nie wolno kupować psa z litości, bo taki biedny, chory, zaniedbany... Wy bierzecie świadomie sobie problem na najbliższe 10-15 lat, a pseudo hodowca następnym razem znów "wyprodukuje to samo", bo po co się starać, jak i tak szczeniaki "pójdą", frajerzy kupią znowu :-(
  2. Zobaczcie czym są karmione maluchy - do czwartego tygodnia szczeniaki żywią się jedynie mlekiem matki, później powoli wprowadza im się nowe rzeczy. Jeśli hodowca karmi te starsze szczeniaki suchą karmą, to zwróćcie uwagę jaką.
  3. Obejrzyjcie wszystkie dokumenty rodziców oraz dokumenty krycia - poproście o kopie rodowodów rodziców, ich wyniki badań na dysplazję (najlepiej jak rodzice mają wynik "A" lub co najwyżej "B"), wyniki badań oczu, testów psychicznych, egzaminów, formularz przeglądu miotów. Dobry i uczciwy hodowca zawsze wam je udostępni.
  4. Obejrzyjcie, jak się zachowują szczeniaki i jak wyglądają - siedmiotygodniowy hovek powinien z zainteresowaniem i radością podbiegać do nowych osób. Jeśli widzicie, że wszystkie szczeniaki boją się Was i nie chcą do Was podejść - to znaczy, że hodowca popełnił ogromne błędy w ich socjalizacji i w ich późniejszym życiu te błędy znajdą swoje odbicie. Jeśli w kojcu, w którym mieszkają maluchy, bardzo śmierdzi i każdy szczeniak z osobna również, nie wierzcie hodowcy, który mówi, że to normalne. Jeśli tylko hodowca dobrze zajmuje się szczeniakami, często u nich sprząta, to nie powinno w kojcu śmierdzieć. Dobremu hodowcy zależy przede wszystkim na tym, aby maluchy były zdrowe, odwiedzane jak najczęściej, poznawały różne osoby, różne zapachy, bawiły się z dziećmi itp.

Często potencjalni nabywcy szczeniąt chcą kupić hovka taniej, dlatego zainteresowani są szczeniakami niehodowlanymi, czyli takimi, u których już w trakcie pobytu u hodowcy ujawniły się wady wykluczające z hodowli. Takimi wadami są między innymi:

  • wady ogona - za krótki ogon, złamany ogon, zakręcony ogon tworzący ring,
  • wady umaszczenia (białe znaczenia na głowie i szyi, blond hovawarty bez przejaśnień, szare i niebieskie umaszczenie), inny niż czarny podszerstek u psów czarnych i cz/p,
  • lokowaty włos, tworzący zamknięte loki,
  • niebieskie oko lub tzw. krucze oko,
  • uszy stojące, ciężkie, w kształcie róży lub odstające,
  • wady zgryzu - hovek powinien mieć zgryz nożycowy, dopuszczalny jest cęgowy (kleszczowy), a zarówno przodozgryz, zgryz naprzemienny jak i tyłozgryz wykluczają z hodowli,
  • brak jądra / jąder u psów.

Nie dajcie się nabrać na tekst, że pies był "któryś tam" z miotu, lub z wadami i dlatego nie ma metryki. Teraz metryki dostają WSZYSTKIE szczenięta z miotu. Jeżeli są wady powodujące wykluczenie z hodowli, ale nie wpływające na zdrowie psa (jak np. wady umaszczenia, zgryzu, brak jądra), to takie informacje powinny znaleźć się w metryce z ewentualną adnotacją - niehodowlany.

Dobry hodowca oddając Wam psa, przekaże Wam również:

  • metrykę psa (z nią można się później udać do Waszego oddziału ZKwP i wyrobić psu rodowód)
  • książeczkę zdrowia psa zawierającą informację o przeprowadzonych szczepieniach. Dodatkowo hodowca poinformuje Was, jaki jest dalszy kalendarz szczepień.
  • umowę sprzedaży, którą wspólnie podpiszecie. Ta umowa jest zarówno dla Was jak i dla hodowcy ważna, bo w niej obie strony do pewnych rzeczy się zobowiązują
  • ALARMOWY NUMER TELEFONU hodowcy - pod który będziecie mogli zadzwonić w każdej chwili i uzyskać poradę
  • wyprawkę dla szczeniaka - obecnie dość często hodowcy zrzeszają się w klubach hodowców pod patronatem firm oferujących określone karmy dla psiaków. Hodowca zrzeszony w takim klubie otrzymuje od firmy wyprawki dla szczeniaczków zawierające trochę karmy, jakieś ulotki i inne gadżety. Możecie poprosić również o jakąś szmatkę z kojca, która pomoże zaaklimatyzować się maluchowi w nowym domu.

Na koniec kilka uwag ogólnych:

  • Nie szukajcie przede wszystkim hodowli, która ma szczenięta teraz i blisko, zacznijcie szukać psa na kilka miesięcy przed terminem, w którym chcielibyście go odebrać. W hodowli droga od krycia do sprzedaży szczeniąt to mniej więcej 4 miesiące.
  • Porozmawiajcie z hodowcami i właścicielami psów z interesującej was hodowli. Pamiętajcie, że równie ważne są geny waszego przyszłego psa jak jego wychowanie w hodowli.
  • Nie kupujcie psa u jakichkolwiek pośredników, którzy sprzedają psy z innych hodowli (co nie oznacza, że nie warto popytać innych o zdanie na temat tej czy tamtej hodowli). Ich nie interesuje nic oprócz zarobku i nie ma znaczenia jakie szczytne hasła wypisują na swoich stronach internetowych i reklamach.
  • Nie kupujcie również na bazarach, pod wystawami psów rasowych, ani z ogłoszenia z dowozem do domu. Dobrzy hodowcy nie sprzedają szczeniąt w ten sposób. Oni chcą was przyjąć w hodowli, chcą pokazać Wam szczenięta, matkę i warunki odchowu, nie wstydzą się niczego ... Ale przede wszystkim chcą poznać WAS, bo im zależy żeby ich "dzieci" trafiły do jak najlepszych domów.
  • Warto się radzić różnych osób, ale decyzję co do wyboru hodowli podejmujcie sami. Pamiętajcie, że pies to nie samochód, nic wam hodowca nie zagwarantuje, a jeśli to robi (że NA PEWNO psy będą piękne, zdrowe i wolne od dysplazji) to po prostu kłamie. On może tylko zrobić wszystko, co w jego mocy i na co pozwala mu jego wiedza, aby zminimalizować ryzyko. Reklamacji się nie przyjmuje i "napraw w ramach gwarancji" nie ma. Jest żywe stworzenie - wasz przyszły, ukochany hovek.

autorzy tekstu: Agnieszka i Radek Suchner

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com