SZARIK - niestety nie zdążyliśmy znaleźć mu domu [*]

archiwum 2012

Z przykrością informuję, że SZARIK nie doczekał się własnego domu... Odszedł 27.03.2012, po 3-godzinnej operacji z powodu skrętu żołądka. Ten wspaniały, ciepły, spokojny, bardzo proludzki psiak ostatnie miesiące spędził wprawdzie w hotelu dla psów, nie w schronisku, ale był idealnym psem do domu i długo będziemy żałować, że nie udało nam się go znaleźć... Oby inne psiaki miały więcej szczęścia :(((

Żegnaj, SZARIKU, byłeś wyjątkowy  [*]


  • płeć: samiec
  • wiek: 11-12 lat
  • wielkość: duży (w typie owczarka niemieckiego)
  • inne: psi staruszek, ma chore stawy, serduszko... szuka ciepłego kącika na starość

Piękny, dostojny, duży Szarik czeka na dom! Został uratowany ubiegłej zimy, leżał w śniegu podczas największych mrozów, w opuszczonym sadzie...

Z przykrością informuję, że SZARIK nie doczekał się własnego domu... Odszedł 27.03.2012, po 3-godzinnej operacji z powodu skrętu żołądka. Ten wspaniały, ciepły, spokojny, bardzo proludzki psiak ostatnie miesiące spędził wprawdzie w hotelu dla psów, nie w schronisku, ale był idealnym psem do domu i długo będziemy żałować, że nie udało nam się go znaleźć... Oby inne psiaki miały więcej szczęścia :(((

Żegnaj, SZARIKU, byłeś wyjątkowy [*]


SZARIK - Fundacja Viva!
  • płeć: samiec
  • wiek: 11-12 lat
  • wielkość: duży (w typie owczarka niemieckiego)
  • inne: psi staruszek, ma chore stawy, serduszko... szuka ciepłego kącika na starość

Piękny, dostojny, duży Szarik czeka na dom! Pies został uratowany ubiegłej zimy, leżał w śniegu podczas największych mrozów, w opuszczonym sadzie... Szarik kocha spacery i wylegiwanie się na podwórku Ma min. 10 lat, niestety okazało się, że ma chore stawy, płuca i serce... Leczymy go i wierzymy, że będzie dobrze...
Ale nadal nie ma domu, na koniec życia.

Od wolontariuszki:

BŁAGAM O POMOC I ADOPCJĘ! Szarik zaczął lepiej chodzić, jednak ciągle ociężale kroczy i trzeba mu robić odpoczynki... Jednak tyle w nim radości i chęci życia, ta wielka radocha siedzi w Szariku, jak wychodzi na spacerek topi serca...! Łapa za łapą człapał do pobliskiego lasku - 20 minut wolności z znowu do hoteliku. Nie jest mu tam źle, ale mimo wszystko zawsze opuszczam go ze łzami w oczach i nie mogę pojąć CZEMU NIKT NIE DAJE MU DOMU? Przecież ten PIES TO TAKI DUUUŻY PSI ANIOŁ! Samo wielkie kundelkowe SERDUCHO!
Tak bardzo chciałabym, aby miał własny DOM na święta... Zaraz minie rok, jak Szaruś został uratowany, ale NADAL NIE MA DOMU :((("

Kontakt w sprawie adopcji: 790-10-22-88 Paulina

SZARIK bardzo potrzebuje też wsparcia finansowego - prosimy o pomoc w pokryciu kosztów hoteliku dla niego. Każda, nawet najmniejsza, wpłata na wagę złota.

Dane do przelewu i aktualne informacje o Szariku na wydarzeniu na facebooku.

 

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com