"Mój pies", wrzesień 2005 - "Pies do ataku"

autor artykułu: Katarzyna Domagała-Pereira

Nawet nieszkolony pies może ostrzec swojego pana przez zbliżającym się atakiem padaczki. Trzeba tylko nauczyć się odczytać to z jego zachowania.

Autorka opisuje szkolenie psów dla epileptyków na przykładzie Armina Luttera, który na padaczkę cierpi od ponad 15 lat. Teraz spędza ze swoim pięciomiesięcznym goldenem każdą chwilę. Tylko on go karmi, wychodzi z nim na spacer, bawi się. Szczeniak ma nawiązać ze swoim panem bliski kontakt, gdyż jego zadaniem jest uprzedzanie o atakach epilepsji.

W Niemczech to dopiero początki, zaledwie kilku trenerów szkoli psy dla epileptyków, większość z nich korzysta z doświadczeń amerykańskich. Jednym z nich jest Erik Kersting, jednak wybrał metody swojego holenderskiego kolegi - szkoli psy w domu klienta. Szczeniak od razu zamieszkuje u epileptyka.

Pierwszy test stwierdzający, czy pies nadaje się na asystenta chorego, jest przeprowadzany już pierwszego dnia po urodzeniu. Kładziemy psa na kocu i obserwujemy. Jeśli jest aktywny i nie piszczy, oznacza to, że jest samodzielny - nadaje się wtedy na przewodnika dla niewidomych. Natomiast mało samodzielnego psa, który płacze i mało się rusza, można wyszkolić dla epileptyków. Krótkim uszczypnięciem bada się reakcję na ból - powinna być widoczna, bo pies epileptyka powinien być wrażliwy. W ciągu kolejnych tygodni przeprowadzane są następne testy: m.in. na temperament, lękliwość, zainteresowanie otoczeniem.

Armin Lutter od momentu zamieszkania szczeniaka nie miał jeszcze ataku. Ale wciąż intensywnie szkoli psa, musi dokładnie poznać jego zachowanie, aby stwierdzić, czy wyczuwa on nadchodzący atak. Aby psiaka przyzwyczaić, symuluje ataki. Podczas ataku pies powinien podbiec do swojego pana i lizać go po uchu. Ważne, żeby chory czuł jego obecność, że nie jest sam, to mu pomoże się wybudzić i nie dostać następnego ataku. Potem pies uczy się szczekaniem przywoływać pomoc i uruchamiać łapą przycisk połączony z telefonem.

Dla epileptyka obecność takiego psa to szansa na lepsze panowanie nad chorobą. Intensywne szkolenie trwa około 2 lat, w czasie których pies towarzyszy choremu wszędzie, nawet w pracy.

skrót: kabanta

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com