"Mój Pies", sierpień 2005 - "Hovek przewodnik"

autor artykułu: Maria Kuncewicz

Joachim Romero poświęcił wszystko szkoleniu psów przewodników niewidomych. Dzięki jego staraniom Francja - jako jedyny kraj w Europie - oficjalnie uznała zawód instruktora psów przewodników dla niewidomych. Jego paryska szkoła jest rocznie przekazuje niewidomym prawie 50 wyszkolonych psów. Większość psów pochodzi z własnej hodowli, istotne jest przekazywanie potomstwu cech pożądanych. Z zasady psy i suki są sterylizowane zanim podejmą pracę, jedynie wybitne pod względem charakteru suki są sterylizowane dopiero po wydaniu na świat pierwszych szczeniąt. Dzięki temu coraz mniej psów odpada w trakcie szkolenia.

Instruktorzy poświęcają wiele czasu na stałe doszkalanie psów, Paryż nie jest bowiem miastem dla nich przyjaznym. Skomplikowany układ korytarzy w metrze, kawiarniane stoliki na chodnikach, ciągłe przebudowy i zmiany. Na przykład wymiana klamek w wagonach metra wymagała przeszkolenia ponad 280 psów, ponieważ psy rozpoznają drzwi wagonu właśnie po klamkach.

Niewidomi, tak jak widzący, mają różne charaktery, potrzeby, możliwości fizyczne i gusta. Dlatego paryska szkoła uczy psy różnych ras: wszystkie typy retrieverów, białe owczarki szwajcarskie... a ostatnio także hovawarty. Pierwszymi psami przewodnikami tej rasy była Julia i jej brat Ilos. Suczka wykazała się takimi umiejętnościami, że pracownicy szkoły zgodnie orzekli, że ta rasa powinna na stałe zagościć w szkole. Ponieważ na początku lat 90-tych we Francji hovawarty były prawie nie znane, to sukę (LOULA - Alta Ranunculus) która dała początek hodowli, ściągnięto z Polski. Jak dotąd wszyscy niewidomi są zachwyceni swoimi hovawartami.

Hovawart to pies z dużym instynktem obronnym, zupełnie niepożądanym u psa przewodnika. Na szczęście bardzo łatwo się uczy. W 2003 roku do szkoły dołączyły dwie kolejne polskie suczki - DOLCE VITA Pałacowe Piękności, świetnie pracująca jako przewodnik, i POLA z Radockiej Góry, zakwalifikowana jako suka hodowlana. Wg wieloletniej instruktorki z hovawartem trzeba pracować zupełnie inaczej niż np. z goldenem. O ile retrievera łatwo nauczyć poruszania się po sztucznym torze, o tyle hovawart nie będzie chodził wokół sztucznie ustawionych przeszkód. Trzeba mu dać konkretne zadanie np. "znajdź autobus" - wtedy wszystkie przeszkody ominie bezbłędnie.

Okres adaptacji i zaakceptowania nowego pana u hovawartów trwa minimum pół roku, jest znacznie dłuższy niż u retrieverów, którym wystarczą 2-3 miesiące. Wielu niewidomych nie jest na to przygotowanych. Jednak są bardzo cenione, między innymi dlatego, że nie zwracają uwagi na zaczepki innych miłośników psów.

Witryna paryskiej szkoły psów przewodników niewidomych

skrót: kabanta

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com