Chory pies w schronisku (wiersz)

Zbudzony własnym krzykiem,
Wyrwany przez cierpienie ze snu
Przerażony pies szuka dnia
Pośród ciemności bólu.

Skuty łańcuchami cierpienia,
Bezradnie próbuje je zerwać.
Znikąd nie otrzyma pomocy,
Opiekuńcza dłoń nie ukoi bólu.

Kiedyś był tym najukochańszym,
Najmądrzejszym,
A dziś
Umiera w samotności
W ciasnym, brudnym boksie,
Tak bardzo opuszczony,
Tak bardzo samotny.

Chciał być kochany,
Mieć swój dom, swojego pana,
Tak bardzo pragnął miłości,
Tak wiele miał do ofiarowania.

Tylu ludzi mijało jego boks
Nie zechciał go nikt.
Jego serce bezdomne,
Odległe
I nikomu nie potrzebne
Właśnie przestaje bić.

Aniatka

http://www.amicus.malopolska.pl/adopcjepsy/porady/adopcje1.html

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com