Akt podzięki dla pewnego wrażliwego człowieka...

Człowieku, który wczoraj nocą, a może dziś rankiem,
porzuciłeś przy drodze mała psinę
dziękuję ci za okazane serce i wrażliwość.

... Miałeś go dość;
mogłeś przecież utopić go,
zwyczajnie otruć,
zagłodzić,
przyłożyć czymkolwiek w mały łepek – siekiera nie byłaby ci potrzebna,
mogłeś powiesić u siebie w domu lub w lesie,
lub kopniakami nauczyć kto jest panem
nie zmęczyłbyś się – on taki niewielki
nie oddałby ci.

Miałeś tyle możliwości
a ty, litościwy człeku, dałeś mu szansę,
żeby sam zginął pod kołami samochodu
lub uwiądł z pragnienia i głodu.
Wielka twoja dobroć, duszo chrześcijańska.
Wyprostowany staniesz w niedzielę przed ołtarzem;
dumnym spojrzeniem omieciesz kruchtę,
sprawiedliwy człowiek, dobry mąż, ojciec i zacny katolik.
Czyn twój nie może zostać bez nagrody
- życzę ci zatem, abyś doświadczył tego samego,
a błagania twojego w godzinie trwogi, niech wysłuchają
wszyscy skrzywdzeni przez ciebie i ludzie i zwierzęta.

autora niestety nie znam

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com